Przeglądasz zdjęcia i nagle natykasz się na album „Zdjęcia seryjne" — 847 ujęć. Większość to minimalnie różniące się klatki tej samej chwili, zrobione podczas jednego naciśnięcia przycisku. Razem zajmują 2,4 GB. A ty nawet nie pamiętałeś, że ten album istnieje.
To jeden z najczęstszych, ale i najmniej oczywistych powodów, dla których iPhone ciągle mówi, że pamięć jest pełna — i jeden z najłatwiejszych do naprawienia.
Czym są zdjęcia seryjne i dlaczego tak łatwo się o nich zapomina
Tryb seryjny działa prosto: trzymasz przycisk migawki (albo przypadkowo naciskasz przycisk głośności), a iPhone rejestruje kilkanaście lub kilkadziesiąt klatek na sekundę. Trzy sekundy przy fotografowaniu biegnącego dziecka = 30–60 ujęć. Jeden moment.
Wpisz „jak zwolnić miejsce na iPhonie" i dostaniesz artykuły o iCloud, o duplikatach, o wideo 4K. Zdjęcia seryjne rzadko trafiają na tę listę. A mogą zajmować od 60 MB (skromna seria 20 ujęć w formacie HEIF) do 500 MB za jedną długą sesję fotografowania w ruchu.
Szczerze — Apple mógłoby to znacznie lepiej komunikować. Nigdzie nie pojawia się powiadomienie: „Twoje serie zajmują 4,1 GB". Dowiadujesz się o tym przypadkowo, albo gdy nagle zabraknie miejsca na nowe zdjęcia.
Jeszcze jeden powód, dla którego tak łatwo o nich zapomnieć: w galerii głównej wyglądają jak zwykłe zdjęcia. Mała ikona z „●●" w rogu to jedyna wskazówka. Jeśli nie wejdziesz specjalnie do albumu Zdjęcia seryjne, nie wiesz, ile ich naprawdę masz.
Gdzie znaleźć zdjęcia seryjne na iPhonie
Otwórz aplikację Zdjęcia → zakładka Albumy → przewiń do sekcji Typy mediów. Tam jest album Zdjęcia seryjne.
Każda seria wyświetlana jest jako jedna miniaturka, ale w rogu widać szarą ikonkę ze stosem zdjęć i liczbą ujęć. „12" to 12 zdjęć. „47" to 47. Zanim zaczniesz przeglądać, rzuć okiem, ile serii masz i jak długie są te najdłuższe. To robi wrażenie.
Jeśli albumu nie widzisz — możliwe, że nie masz żadnych serii. Możliwe też, że korzystasz z iOS starszego niż 14, w którym serie wyglądały inaczej w bibliotece.
Jak wybrać najlepsze ujęcie i skasować resztę
Naciśnij i przytrzymaj dowolną serię. Otworzy się podgląd ze wszystkimi ujęciami — możesz przesuwać palcem i zobaczyć, jak subtelnie różnią się od siebie. Przy seriach z ruchu różnice są często naprawdę minimalne.
Stuknij Wybierz. iOS automatycznie podkreśla jedno lub dwa „najlepsze" ujęcia (oznaczone kółeczkiem u dołu), ale masz pełną kontrolę — możesz wybrać własne. Po wyborze stuknij Gotowe, a następnie Wybierz najlepsze zdjęcia i usuń pozostałe.
Reszta trafia do Niedawno usuniętych.
Jeden minus, którego nie obejdziesz: tej operacji nie możesz wykonać dla całej biblioteki serii naraz. Seria po serii. Jeśli masz ich kilkaset, może to zająć jakiś czas — szczególnie gdy serie mają po 40–80 ujęć. Warto zacząć od największych, żeby szybko zobaczyć efekt: często 10 długich serii to więcej miejsca niż setki krótkich.
Jeśli chcesz zobaczyć, jakie pliki jeszcze pochłaniają przestrzeń, sprawdź też jak znaleźć i usunąć duże pliki na iPhonie — to osobna kategoria, która potrafi równie mocno zaskoczyć.
Krok, który większość ludzi pomija
Usunięcie serii to nie koniec. Zdjęcia trafiają do folderu Niedawno usunięte i siedzą tam przez 30 dni, nadal zajmując miejsce.
Wejdź w Albumy → Niedawno usunięte, stuknij Usuń wszystkie, potwierdź. To jeden krok, bez którego cała reszta nie robi różnicy.
Żeby w przyszłości nie wracać do tego co miesiąc
Wejdź w Ustawienia → Aparat i wyłącz Seria z naciśnięciem głośności. Ta opcja jest domyślnie włączona — dlatego tak wielu ludzi robi serie nieświadomie, przypadkowym wciśnięciem przycisku na boku telefonu.
Możesz nadal robić świadome serie w aplikacji Aparat: przesuń spust migawki w lewo i iPhone wejdzie w tryb seryjny. Wyłączenie opcji w ustawieniach blokuje tylko przypadkowe serie przez boczny przycisk — funkcja sama w sobie zostaje.
Jeśli masz też dużo podobnych zdjęć spoza trybu seryjnego — ujęcia z tej samej sceny, ale zrobione w odstępach kilku minut, które iOS nie grupuje jako seria — może pomóc EverClean AI. Aplikacja dostępna bezpłatnie do pobrania w App Store skanuje bibliotekę pod kątem podobnych ujęć, nie tylko identycznych plików. Przydaje się szczególnie po podróży lub imprezie, gdy zrobiłeś kilkaset zdjęć z podobnych scen i chcesz zostać z najlepszymi.
Poza tym — dobrze jest co jakiś czas zajrzeć do albumu Zdjęcia seryjne. Raz na kwartał wystarczy. Każda sesja sportowa, każde przyjęcie, każde fotografowanie biegnącego psa zostawia ślad w tym albumie. Nie musi ich być aż tyle.